APARAT FOTOGRAFICZNY ROKU

Rynek fotograficzny poszedł w tym roku bardzo do przodu. Zobaczyliśmy mnóstwo apartów, mimo trudności producentów związanych z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. Marcin Watemborski, redaktor prowadzący portal WP Fotoblogia, wybrał modele, które zasługują na miano króla. Pamiętajcie, że ten może być tylko jeden, co zostawiamy w waszych rękach.

Autor: Marcin Watemborski | 22.12.2020

Rok 2020 był bardzo przewrotowy – pożary, pandemia, zamykanie się różnych firm. Mimo tego branża fotograficzna całkiem dobrze przędzie i odbija się od dna. Jeszcze rok temu Sony nie miało sobie równych, a teraz na rynku świetnych aparatów konkuruje z innymi producentami, jak: Canon, Nikon, Panasonic czy Fujifilm. Kto zdobędzie laur pierwszeństwa w tym wyścigu?

Canon EOS R5

Canon EOS R5 to pierwsza propozycja dla profesjonalistów w segmencie pełnoklatkowych bezlusterkowców. Ten korpus jest napchany najnowszą technologią i zdecydowanie przewyższa lustrzankową serię 5D. Wypuszczając ten aparat, Canon pokazał interesujący kierunek rozwoju, wyznaczający nowe standardy w gnającej do przodu technologii aparatów bezlusterkowych.

Pełnoklatkowa matryca o rozdzielczości 45 Mpix, szybki i pewny autofokus, świetne odwzorowanie kolorów – to wszystko zapewni doskonałą jakość obrazu, o której wcześniej mogliśmy pomarzyć. Jest to również pierwszy bezlusterkowiec, który nagrywa w rozdzielczości 8K.

Nominuję za: Wyznaczenie nowego kierunku rozwoju pełnoklatkowych bezlusterkowców.

Canon EOS R6

Canon EOS R6 to młodszy brat Canona EOS R6. W środku bezlusterkowca znajdziemy pełnoklatkową, stabilizowaną matryce o rozdzielczości 20 Mpix. W połączeniu z nowym procesorem przetwarzania obrazu, sprawnym autofokusem, wygodnym układem przycisków i dostępem do całej gamy starych oraz nowych obiektywów Canona, ten aparat może być marzeniem większości miłośników fotografii.

Profesjonaliści natomiast znajdą dla niego zastosowanie, jako zapasowego korpusu w zestawie z R5. I to bez najmniejszego problemu, bo obsługa obu modeli jest niemal identyczna. Patrząc na jakość jakości do ceny, Canon EOS R6 może być najbardziej wszechstronnym aparatem pełnoklatkowym na rynku.

Nominuję za: Wszechstronność i doskonały stosunek jakości do ceny.

Fujifilm X-T4

Fujifilm X-T4 to obecnie najwyższy model bezlusterkowców z matrycą APS-C w ofercie producenta. Jego stylistyka jest zgodna z całą serią X-T, ale to, co jest w środku, to zupełnie inna bajka. Matryca X-Trans CMOS 4 o rozdzielczości 26,1 miliona pikseli w połączeniu z autorską technologią przetwarzania obrazu Fujifilm zadowoli fotografów portretowych, ślubnych, miłośników fotoreportażu oraz zdjęć ulicznych.

Korpus Fujifilm X-T4 konsekwentnie podkreśla powolną, ale pewną ewolucję profesjonalnej linii aparatów Fujifilm. Wyposażony w najnowsze technologie producenta dla wielu artystów jest sprzętem pierwszego wyboru.

Nominuję za: Konsekwencję w dążeniu do doskonałości i implementowanie najnowszych rozwiązań technologicznych.

Nikon Z5

Nikon Z5 jest obecnie najtańszym pełnoklatkowym bezlusterkowcem (ok. 6000 zł), który miał swoją premierę w 2020 roku. W zestawie z korpusem otrzymujemy adapter FTZ, który umożliwia podpięcie obiektywów z lustrzanek, co od razu zwiększa kreatywne możliwości.

Mimo swojej niskiej, jak na taki sprzęt, ceny, Nikon Z5 oferuje naprawdę sporo. Znajdziemy w nim stabilizowaną w 5 osiach matrycę światłoczułą o rozdzielczości 24,3 Mpix oraz rozbudowane funkcje filmowe, jak możliwość kręcenia w 4K/30p. Nie zabrakło podwójnego slotu kart pamięci ani uszczelnienia.

Tym modelem Nikon ustawił bardzo wysoką poprzeczkę dla konkurencji.

Nominuję za: Niespotykane u innych producentów funkcje w tym segmencie cenowym, co czyni Nikona Z5 niemal idealnym aparatem dla początkujących i zaawansowanych użytkowników.

Panasonic LUMIX S5

Jeśli w swojej twórczości łączycie filmowanie oraz fotografowanie, koło Panasonika Lumix S5 nie możecie przejść obojętnie. Ten pełnoklatkowy bezlusterkowiec jest mniejszy niż jego starsi brata (S1, S1R, S1H), ale nie odstaje od nich specjalnie. Ogromną zaletą mocowania L jest dostępność natywnych obiektywów produkowanych przez Panasonika, Sigmę oraz Leikę w ramach Stowarzyszenie L-Mount.

Panasonic Lumix S5 sprawdzi się niemal na każdym polu – od fotografii dzikiej przyrody, przez reportaż, portret, na spokojnym krajobrazie kończąc. Jego uniwersalność gwarantuje świetne wyniki w każdej dziedzinie fotografii.

Nominuję za: Odpowiedź na potrzeby stałych użytkowników systemu Panasonic LUMIX i oddanie do ich dyspozycji korpusu z dużą matrycą, jako postawienie kroku naprzód w rozwoju.

Sony A7C

Pokazując Sony A7C, producent udowodnił, że można stworzyć aparat o małych wymiarach, ale dużej matrycy. W niewielkim korpusie znalazła się 24-megapikselowa matryca pełnoklatkowa. Sony A7C, mimo swojego rozmiaru, ma w sobie to, co jego starsi bracia, a nawet więcej.

Ten eksperyment jest wyjątkowo udany. Otwiera on nowe możliwości wykorzystania aparatu bezlusterkowego z dużą matrycą. Sony A7C bez problemu da się podpiąć do drona. Inną zaletą jest to, że wcześniejsi użytkownicy aparatów z małymi matrycami (np. Sony A6100, A6600) nie będą mieli problemu z jego obsługą.

Nominuję za: Odwagę i tchnienie świeżego powietrza na rynku wciąż dużych aparatów pełnoklatkowych.

Sony A7S III

W zestawieniu najlepszych aparatów 2020 roku nie mogło zabraknąć Sony A7 III. Nowa odsłona ”pogromcy szumów” czy też ”księcia ciemności” to coś, na co użytkownicy czekali od lat. Niech was nie odstraszy mała rozdzielczość pełnoklatkowego sensora BSI (12,1 Mpix), ponieważ ten aparat jest zdecydowanie stworzony do kręcenia. I kręci on wielu!

Sony A7 III pracuje w natywnym zakresie czułości ISO 100 – 128 000, rozszerzalnymi do 409 600. Co ciekawe – nawet przy wyższym natywnym ISO nie zaobserwujemy drażniącego szumu ani artefaktów na zdjęciach. Dodając do tego autofokus z 759 punktami detekcji fazy i 425 punktami detekcji kontrastu, nagrywanie 16-bitowego wideo RAW oraz liczne formaty rejestrowania filmów, otrzymujemy korpus stworzony do zaawansowanych produkcji, a przy tym mały.

Nominuję za: Czy naprawdę trzeba to tłumaczyć? Sony A7S III już jest królem rozjaśniania mroku.

#12 ► Aparat fotograficzny roku

Głosowanie zostało zakończone.

AKCESORIUM GAMINGOWE ROKU

Nowa generacja konsol to nowe akcesoria, ale w 2020 roku nie tylko wokół konsol świat się kręcił. Ale każda z nominacji w tej kategorii dotyczą innego rodzaju rozrywki i rozgrywki. Oto nominacje.

Autor: Barnaba Siegel | 22.12.2020

Pad DualSense do PS5

Nowa generacja konsol zawsze oznacza nowe kontrolery do gier. Sony, oprócz nowej jakości w konsoli, wprowadziło także nową jakość w kategorii padów. DualSense, poza spełnianiem standardowych w funkcji, został też zaprojektowany w ten sposób, by zapewnić dodatkowe wrażenia w trakcie gry. Efekty haptyczne oraz specjalny system wibracji sprawiają, że zręcznościowe czynności, jak strzelanie w grze z łuku czy chodzenie bohaterm po metalowej powierzchni, stają się bardziej realistyczne. A to nie jedyne technologiczne nowinki.

Nominujemy pad DualSense jako najciekawszy i najbardziej złożony kontroler do gier na rynku, który pozwala twórcom gier, aby te dostarczały nam dodatkową gamę wrażeń, jak do tej poty nie była możliwa do osiągnięcia.

Kierownica G923 Logitech

Następca niezwykle cenionej kierownicy Logitech G29, tym razem ze znacząco usprawnionym efektem sprzężenia zwrotnego, który działa w oparciu o dane binarne fizyki i audio w grach. Na rynku znajdziemy wprawdzie sprzęt jeszcze bardziej zaawansowany, ale mowa tu o klasie premium i cenach idących w dziesiątki tysięcy, a model G923 to po prostu naturalny wybór gracza lubującego się w wyścigach.

Logitech G923 otrzymuje nominację za świetną jakość wykonania i ogromną funkcjonalność w klasie kierownic typowo konsumenckich

Słuchawki Logitech G Pro X LightSpeed

Co roku na rynku ukazują się dziesiątki nowych słuchawek - zarówno do weteranów rynku, jak i debiutujących firm czy marek. Jednak niektóre zwracają szczególną uwagę - najpierw swoim designem, a potem jakością. Spośród wielu znakomitych sprzętów, naszą redakcję najbardziej zachwyciło Logitech G Pro X LightSpeed. Jedną z najbardziej wyróżniające je cech jest świetne oprogramowanie z predefiniowanymi ustawieniami, stworzonymi przez profesjonalnych graczy.

Nominujemy "Logitech G Pro X LightSpeed" za wysoką jakość wykonania i brzmienia oraz wyjątkowo przystępny software, który nawet nowicjuszom pozwoli dostosować brzmienie do ulubionego typu gry.

HTC Vive Cosmos

HTC Vive Cosmos. Wirtualna rzeczywistość jest przyszłością rozrywki i edukacji. Odmienne zdania ekspertów na ten temat nie zmienią mojej wiary w przyszły sukces VR-u. Jedną z firm, która aktywnie działa w celu rozwoju tego segmentu jest HTC. Oprócz znakomitej edycji gogli Cosmos, jeśli ktoś będzie chciał "jeszcze więcej i jeszcze lepiej", to może w prosty i stosunkowo tani sposób ulepszyć zestaw do wersji Cosmos Elite z zewnętrznym trackingiem opartym o stacje bazowe.

Czemu nominujemy akurat zestaw Vive Comos? Bo jest świetnym wejściem do świata VR-u, które chcą poznać ten niepodobny do czegokolwiek innego wirtualny świat. Vive Cosmos oferuje wysoką rozdzielczość (2880x1700 pikseli) oraz tracking na dobrym poziomie oparty o 6 kamer na obudowie gogli.

Razer Kishi

Razer Kishi jest nietuzinkowym produktem, bo w dobie wchodzącego na telefony streamingu gier pozwala poczuć się jakbyśmy trzymali Nintendo Switch w wersji smartfonowej. Większość innych rozwiązań to doczepianie klipsa do konsolowego pada. Tutaj mamy do czynienia akcesorium z przednim panelem, do którego wkładamy smartfona, a po bokach znajdują się gałki analogowe oraz wszystkie niezbędne przyciski. Niczym przenośna konsola.

Razer Kishi otrzymuje nominację za to, że wnosi komfort grania znanego z konsol kieszonkowych do świata smartfonów. Jest to także produkt w zasadzie nie mający żadnej konkurencji. Dzięki takim gadżetom taki rodzaj rozgrywki ma szansę na zdobycie popularności, tym bardziej, że w ten sposób możemy już grać w największe hity znane z "dużych" konsol i PC.

#8 ► Akcesorium gamingowe roku

Głosowanie zostało zakończone.

TELEWIZOR ROKU

Ten rok był bardzo owocny na rynku telewizorów. Głównie za sprawą technologii HDMI 2.1, z której użytek zaczęły robić mocno wyczekiwane konsole nowej generacji, PlayStation 5 i Xbox Series X.

Autor: Jakub Krawczyński | 21.12.2020

Ten rok był bardzo owocny na rynku telewizorów. Głównie za sprawą technologii HDMI 2.1, z której użytek zaczęły robić mocno wyczekiwane konsole nowej generacji, PlayStation 5 i Xbox Series X.

To właśnie HDMI 2.1 można śmiało uznać za motyw przewodni mijającego roku na rynku TV.

Samsung nadrobił, co miał do nadrobienia w stosunku do LG z zeszłego roku i wprowadził HDMI 2.1 dla wszystkich swoich telewizorów QLED w rozdzielczości 8K oraz większości modeli 4K.

Jeśli chodzi natomiast o LG, które stawia na technologię OLED, to w tym roku tego typu odbiorniki (jak i innych producentów), zauważalnie potaniały. Cały rok 2020 (a w szczególności III kwartał) był więc bardzo korzystny dla OLED-ów, po które konsumenci sięgali częściej.

Co więcej, LG oraz Sony po raz pierwszy zaczęły oferować modele 48-calowe, które jednocześnie mogą służyć za bardzo sensowną alternatywę jako monitor dla wymagających graczy na PC. Z czasem odbiorniki w tym calażu mogą stać się bardzo atrakcyjne cenowo, a to ważne, bo OLED do tej pory uchodził za technologię drogą.

Firmy LG i Samsung najlepiej przygotowały się ze wszystkich producentów pod potrzeby graczy. Dzięki HDMI 2.1 możemy doświadczyć niesamowitej płynności do 120 klatek na sekundę w grach przy jednoczesnej rozdzielczości 4K. Oprócz tego HDMI 2.1 to również gwarancja zawsze stabilnego obrazu niezależnie od rodzaju akcji w grach na ekranie, co zawdzięczamy technologii VRR.

Ale rynek telewizorów to nie tylko wysoka półka. Ciekawe rzeczy działy się także wśród modeli klasy średniej. Tutaj między innymi Sony wydało na rynek model XH90, który jest jednym z najprzystępniejszych cenowo telewizorów z HDMI 2.1, a z kolei za poniżej 4000 zł możemy nabyć 65-calowego QLED-a od TCL z wbudowanym sodunbarem (a więc dodatkowa oszczędnosć).

Nie brakło także odbiorników 4K w segmencie od 1500 do 2500 zł, a właśnie z takim modelem zadebiutował u nas w tym roku między innymi Xiaomi. Także tutaj firmom zależy na tym, aby widz otrzymał przyzwoitą jakość obrazu i dźwięku oraz dostęp do wszystkich najpopularniejszych aplikacji.

Jeśli chodzi o rozczarowania, to w pewnym sensie można za takie uznać decyzje Philipsa i Panasonica o niewprowadzeniu HDMI 2.1 do tegorocznych modeli telewizorów. Tym bardziej, gdy Panasonic uchodził za markę o najlepszej jakości obrazu. Z drugiej strony, może to nie było takie złe rozwiązanie. Technologia HDMI 2.1 sprawiła niektórym producentom sprzętu nieco problemów (np. w PS5, czy też niektórych amplitunerach) i odłożenie jej na rok 2021 ostatecznie może wyjść jednak na dobre.

Nominacje, telewizor roku 2020:

LG OLED CX

LG OLED CX to telewizor 4K z wysokiej półki, który oferuje jedne z najlepszych wrażeń kinowych i zarazem niezrównane doznania jeśli chodzi o gry wideo. Jednocześnie jego cena w 2020 r. nie jest wcale absurdalna, bo wynosi 5399 za wersję 55-calową.

Jego główną siłą jest przede wszystkim jakość obrazu - idealna czerń i nieskończony kontrast oraz praktycznie doskonałe kąty widzenia. Telewizor dysponuje wieloma eksperckimi ustawieniami, które nawet bez grzebania w opcjach pozwalają się cieszyć "kinową jakością". W zaciemnionym pokoju żaden inny typ telewizora nie jest w stanie mu dorównać.

Dzięki obsłudze 4K przy 120 FPS oraz technologii VRR (wyjaśnionej wcześniej), jest to najlepszy rodzaj telewizora pod Xbox Series X i PS5. Tym bardziej, gdy weźmiemy pod uwagę, jak świetnie sobie radzi z szybko wyświetlanym obrazem i niski poziom opóźnień.

Nominujemy LG OLED CX za kinową jakość obrazu oraz pełną zgodność z HDMI 2.1 (wraz z 4 takimi portami - żadna inna firma nie oferuje tylu gniazd HDMI 2.1), która czyni go bardzo wszechstronnym i atrakcyjnym wyborem.

Samsung Q80T

Mimo, że oczywiście Samsung dysponuje wieloma droższymi odbiornikami klasy premium (np. Q90/Q95T), to najlepszym zakupem pod kątem jakości w proponowanej cenie jest model Q80T.

Odznacza się on wysoką jasnością, świetnie nasyconymi kolorami, co bardzo sprzyja efektowi HDR, który jest tutaj niezwykle widoczny. Dzięki tym atutom telewizor ten świetnie sprawdza się w świetle dnia.

Bardzo dużym plusem jest tutaj system operacyjny Tizen - najbogatszy w aplikacje na rynku, jak również niezwykle szybki i prosty w obsłudze.

Nominujemy Samsung QLED Q80T za "opłacalność" w swoim przedziale cenowym, komplet funkcji HDMI 2.1 dla graczy wraz z oraz swoją wszechstronność, którą docenią także fani filmów i sportu.

Sony XH90

Model XH90 to jeden z najtańszych telewizorów z HDMI 2.1, a zarazem taki, który pokazuje, że platforma Android TV w rękach takiego producenta jak Sony naprawdę da się lubić.

Telewizor ten jest bardzo solidny w każdym aspekcie, a przede wszystkim w kontraście, przetwarzaniu szybkich obrazów oraz swojej jasności.

Sony XH90 nominujemy za wszechstronność i przystępność cenową w swojej klasie.

TCL QLED C815

TCL C815 to telewizor, który oferuje ekran typu QLED, a wraz z nim wysoką jasność i pokrycie kolorów, a jednocześnie zgodność z Dolby Vision, czyli techniką która jest w stanie uwydatnić jeszcze bardziej czerń, jasne elementy oraz kolory.

Jednocześnie jego 65-calowa wersja zapewnia 120 Hz matrycę, a więc wysokie odświeżanie dobre dla gier i sportu. A do tego całkiem nieźle grający soundbar Onkyo z dźwiękiem Dolby Atmos.

Nominujemy TCL QLED C815 za wprowadzenie elementu konkurencyjności w segmencie QLED przez swoją atrakcyjną cenę, biorąc pod uwagę co zyskujemy w całym zestawie (obsługę Dolby Vision oraz soundbar z Dolby Atmos).

Xiaomi Mi TV 4S

Kto by pomyślał, że poniżej 1500 złotych kupimy telewizor 4K, który będzie zarówno nieźle wykonany, jak i całkiem nieźle działał? Taki właśnie jest Mi TV 4S, który jest idealny pod polski rynek i osoby, które nie chcą wydawać wyższych sum pieniędzy za telewizor.

Nominujemy Xiaomi Mi TV 4S za poszerzanie segmentu budżetowego o produkt o przyzwoitej wydajności w swojej klasie, a zarazem bardzo niskiej cenie.

#11 ► Telewizor roku

Głosowanie zostało zakończone.

uwaga

Niektóre elementy serwisu mogą niepoprawnie wyświetlać się w Twojej wersji przeglądarki. Aby w pełni cieszyć się z użytkowania serwisu zaktualizuj przeglądarkę lub zmień ją na jedną z następujących: Chrome, Mozilla Firefox, Opera, Edge, Safari

zamknij